ZAHIR 2010-09-14 17:12:08

Takie wahania, raz nie mogę o Nim mówić ani myśleć. Ani tym bardziej mówić do Niego nie chcę.
Momentami tak jak teraz - najchętniej podeszłabym do niego i darłabym się, zeby mi się wytłumaczył. Jak to jest, że mówił co mówił a zrobił jak zrobił? Nie chcę milczeć, nie mogę.

Ale nie zapytam. Bo się boję , ze powie mi, że jednak mnie nie kocha. A póki nie mam pewności, to mogę dalej na niego czekać, mogę o nim myśleć. Dalej może być czymś pięknym. Wciąż może być moim Zahirem. Marzeniem sennym.

Muszę w końcu zapłacić za prawko i doczekać egzaminu.

Co ja bym dała, żeby było inaczej..... Może gdybym choć raz powiedziała mu, jak bardzo go potrzebuję i jak bardzo czuję do niego, to co najpiękniejsze, to może byłoby inaczej?

skomentuj (5)

Nowe "obudzone coś". 2010-09-11 13:26:30

Dzisiaj sobota, kolejna sobota.
Ostatnio lubię znowu jakoś więcej czasu spędzać sama, i nie czuję się nawet z tym źle.

Lubię sobie wieczorami posiedzieć na ławce, spojrzeć w niebo i tam poszukać odpowiedzi. Pytań jest wiele, nie na każde tą odpowiedź mogę znaleść. Ale myślę, że nie od tego jestem żeby wszystko rozumieć. Wystarczy mi to co wiem, a reszta to chuj. Nie moja sprawa.

Czasem się zastanawiam jak smakuje miłość, jak wielka musi być jej potęga i siła. Teraz prawie rok żyłam złudzeniem miłości. Nie potrafie nie być tak naiwną jaką jestem.

Nad moim oknem zakwitają kwiaty a pod parapetem znajdziesz małe brylanty.

Nie wiem czy teraz nawet jakby się pojawiła okazja żeby z nim pogadać, na temat tego, co zaszło, że nie chcę już, nie. To czy nawet bym miała ochotę. Mam dość gonienia uciekającego króliczka. Ile razy miałam łzy w oczach, gdy mówił, że musi iść. Ale na zewnątrz byłam oazą spokoju. Ile to razy chciałam go błagać, krzyczeć, żeby został, żeby tylko... Żebym tylko mogła sie poczuć ważną dla niego. Nie maskotką. Przytul się jak Ci źle. Odstaw na półkę ja poczekam. Wróciłeś. Chcę Ci powiedzieć, jak boli, to. ze tyle Cię nie było i że tyle czasu się nie interesowałeś. Ale... Jak tak ładnie patrzysz... Jak jeteś... Nie chcę tego psuć. Więc Cię przytulę. Pocałuję też, ale za chwilę. Bo na razie muszę się przełamać. W końcu mi źle, że mnie zostawiłeś. Ale tego nie powiem, nie chcę psuć. Może samo się naprawi...........

A teraz to już w ogóle nawet nie chciałabym sie przełamać, żeby go pocałować. Przytulić. Nie. Kiedy rozdawali miłość, ja stałam w kolejce po fajki. I tak mi zostało. Może petami można zakleić zranione serce, może kiedyś to mi da wolność i szczęście.

A jutro wzlecę do nieba, otulę się spokojną radością i nie dam się już nikomu skrzywdzić. NIKOMU.

 

skomentuj (2)

Gdzieś między pomiędzy... 2010-07-26 17:07:31

Co było przed narodzinami? Co będzie po śmierci? Czy życie ma jakikolwiek sens?
Ja osobiście myślę, że mimo wszystko życie ma sens. Wszystko jest zbyt piękne, żeby mogło się okazać, że nie ma Boga. Już same oczy, spójrz jakie są piękne. I tak sobie pomyśleć... Jak samoistnie mogłoby powstać coś tak pięknego? Niby można mnie teraz zmieszać z błotem, że bla, bla, nieprawda. Każdy ma prawo wierzyć w co chce. I ja w to wierzę i nie pozwolę żeby mi to ktokolwiek odebrał.

Kolejne dni mijają spokojnie. Od ostatniego spotkania nie odzywaliśmy się do siebie wcale. Ja poczekam, on poczeka. A może tym razem będzie inaczej? Czasem nie rozumiem czemu ja tak bardzo chcę czekać na niego.

Dni w pracy są dość wesołe, myślę, że raczej mnie akceptują w większości.

Weekend był świetny, szczególnie piątek, heheh.

Tylko sama do końca nie wiem nic. Ale nie tracę nadziei. Bo po co?;)

skomentuj (2)

"A Ty się temu nie dziwisz..." 2010-07-23 16:24:05

" A Ty się temu nie dziwisz, wiesz dobrze
co byłoby dalej
jakbyśmy byli szczęśliwi,
gdybym nie kochał Cię wcale..."


Pamiętam do tej pory. Woodstock 2007. Poznaliśmy się trochę wcześniej. A ja tego dnia, w tamten piątek siedziałam na krawężniku, tęskniąc za nim. Znajomi gdzieś się rozbiegli -  w końcu takie uroki imprez... Na scenie grała Kobranocka i właśnie tą piosenkę(dla niekumatych - z nagłówka). Słuchałam tego i czułam całą sobą. W głowie miałam wizję własnego teledysku, opowiadającego moją historię, a raczej ukazującego moje uczucia. Nie wiedziałam, że aż do teraz ta piosenka będzie mi bliska.
Tak to trwa. 3 lata, nierozumienia niczego. I dzisiaj chodzę i śpiewam refren. Bo jak to jest.... Nie jest tak, ze cierpię przez niego jakoś strasznie, ale chciałabym żeby to między nami było inaczej. W tamtym roku, pamiętam latem byłam szczęśliwsza, kiedy nauczyłam się żyć bez niego i nie myśleć o nim. Ale później i tak przyszedł. A teraz? Dzisiaj mam humor miodzio- taki jaki najbardziej lubię. Czuję sie wolnym człowiekiem, śpiewam, krzyczę, ludzie w pracy nie wytrzymują, mowią, że zwariują ze mną. Ale mieć we włosach wiatr a w głowie pstro, na ustach uśmiech a w sercu radość, wolność i miłość, to jest piękne. Ale każdy wszystko na swój sposób.
Tak właściwie, to zdanie zaczyna się od "ale"? Zawsze nie wiem, ale i tak zaczynam od "ale".
Bo jakie to dziwne, że zawsze tak jest, że zawsze musi być jakieś ale.

Nie potrafię uwierzyć, że wszystkie dziewczyny mógłby traktować tak jak mnie. A z drugiej strony w kółko się słyszy, że faceci nie mają uczuć. I jak to jest?

Moje nowe wdzięczne kocie żyjątko w domu plącze mi się pod nogami i w ogóle taka jest pocieszna, że wnosi tyle radości do domu, że aż miło. A to tylko takie malutkie kocie żyjątko. Czy to nie piękne? Że istnienie któreś, jakieś, czyjeś, które moze wydawać się nieistotne dla kogo,ś kto nie umie patrzeć , potrafi poruszyć takie słodkie "coś" tam w głębi...

Robię prawo jazdy. w końcu wzięłam się za coś pożytecznego. Zapisałam się  na studia - jeszcze lepiej. Ostatnio widzę multum możliwości i perspektyw i mów co chcesz, ale życie jest piękne. I nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wystarczy tylko chcieć i nie przestawać marzyć.

skomentuj (3)

Ile to czasu minęło jak mnie tu nie było... 2010-07-19 17:18:50

Nawet się nie spodziewałam, że to aż tak długo mnie nie było.
Złe dni przeszły. Jest tylko złośliwa koleżanka, która chyba mi zazdrości czy nie wiem co, ale co poradze, współpracowników się nie wybiera.

A zagadką dalej miłość, a zagadką dalej on, a zagadką dalej ja.

Słoneczne upalne dni zwalniają z myślenia a ja odpoczywam nie odpoczywając. Momentami nawet sen każe mi myśleć. Ale teraz najważniejsze, zeby wiedzieć co robić. Znaleść odpowiedź i..... AAAA, zmęczona jestem, podejrzewam, że piszę, bez ładu i składu.
 
Jak się wyśpię to napiszę prawdopodobnie coś co może będzie miało sens.

A piosenka.. Maleo Reggae Rockers - Alibi

skomentuj (0)

18 marca 2010r.(czwartek) Kto zna odpowiedź na pytania? 2010-03-18 13:17:57

10 dni od Dnia Kobiet
8 dni od Dnia Mężczyzn
12 dni jak nie widziałam się z.......



Są dni dręczące. Są dni lepsze. Taki jak dzisiaj.
Smutno mi jakoś, brak motywacji do uśmiechu. Mało mówię bo mi się po prostu nie chce. Chwilami wydaje mi się, że po prostu nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Postanowiłam się z nim więcej nie spotykać. To mnie zaczęło smucić. Pomimo tego, że mam dość tych nieregularnych spotkań, niedokończonych rozmów, niwyjaśnionych uczuć, marzeń, oczekiwań, tego ile i jak często on pije, ćpa; to i tak wiem, że jest czy był, nie wiem nawet jakiego czasu używać, czymś co dawało mi energię i chęć do życia. Marzenia opierały się na nim. Czyżbym uzależniła cały swój światek od niego? Może to tak brzmi, ale ja sama najkrócej mówiąc, to nie wiem.

Za takie dni jak dzisiaj jestem wdzięczna i chciałabym podziękować. Dni, w których nie muszę się zastanawiać nad swoją normalnością bo czuję się normalnie. Może to mój prywatny schiz, ale wydaje mi się, że otaczają mnie dziwne odczucia, emocje. Czasami czuję się całkowicie nienormalna.
Ciągłe pytania o sens życia, co jest po śmierci, jak czują inni i co myślą. To mnie dręczy i straszy niemal każdego dnia. Od tego wszystkiego zdarza się, że jestem tak przemęczona, że dosłownie nic mi się nie chce.

Jak się powinno żyć żeby czuć się dobrze i ciągle się nie bać? Jak myśleć aby tak było?

Są chwile kiedy rozumiem wszystko. Ale najgorsze są chwile kiedy nie wiem i nie rozumiem nic. Póki co, zapomnijmy o tych chwilach. Niech żyje się lepiej.

skomentuj (1)

życie. 2010-03-04 12:16:18

skomentuj (0)
Księga Gości
do czytania na spokojnie i z sercem
Dla Dagi

Zaglądam i czytam z przyjemnością :)
Zapach rumianku
Wanak
Biel Czerni
Arytmia Uczuć
Lukreś